Powrót do poradnika

Cennik i koszty13 min czytania

Ile kosztuje ZnanyLekarz w 2026 roku i jak ta kwota wygląda obok kosztu własnej strony

Cennik ZnanyLekarz z września 2026: plany 399–699 zł netto, opłata za nowego pacjenta 26–32 zł, umowa na 12 miesięcy. Rachunek na 12, 24 i 36 miesięcy.

Wstęp

Plan ZnanyLekarz kosztuje w 2026 roku od 399 do 699 zł netto miesięcznie, ale sam abonament nie pokazuje pełnego rachunku. Trzeba do niego doliczyć opłatę za każdą wizytę nowego pacjenta i uwzględnić okres, na jaki zawiera się umowę. Dopiero wtedy widać, ile portal kosztuje w skali roku albo trzech lat.

Tekst zbiera w jednym miejscu cennik i ogólne warunki umowy, przelicza koszt na 12, 24 i 36 miesięcy i zestawia go z kosztem własnej strony w tym samym horyzoncie. Celem nie jest wykazanie, że portal się nie opłaca – w kilku sytuacjach wychodzi korzystniej, co opisuje osobna sekcja. Chodzi o porównanie dwóch kwot, których zwykle nikt nie zestawia, bo jedna jest miesięczna, a druga jednorazowa.

PraktykaMedyka.pl projektuje strony dla medyków, więc ma w tej sprawie swój interes. Dlatego wszystkie liczby dotyczące portalu pochodzą z jego własnego cennika i regulaminu, a własna oferta firmy jest podana na tych samych zasadach, razem z tym, czego nie obejmuje. Postanowienia umowne są streszczone z numerami punktów, żeby można je było sprawdzić w źródle; tekst nie jest poradą prawną.

Cennik ZnanyLekarz sprawdzony 6 września 2026

Ceny w cenniku są podawane netto. Dla lekarza ma to znaczenie, bo usługi medyczne są zwolnione z VAT (art. 43 ust. 1 pkt 18–19 ustawy o VAT), więc zwykle nie odlicza on podatku naliczonego i realnie wydaje kwotę brutto. Z tego powodu wszystkie wyliczenia w tym tekście są podane brutto, przy stawce 23%.

Plan (miesięcznie)Nowy klientKlient powracającyOpłata za wizytę nowego pacjenta
Starter399 zł netto / 490,77 zł brutto499 zł netto32 zł netto / 39,36 zł brutto
Plus499 zł netto / 613,77 zł brutto599 zł netto28 zł netto / 34,44 zł brutto
VIP699 zł netto / 859,77 zł brutto799 zł netto26 zł netto / 31,98 zł brutto

Do tego dochodzą Noa Notes – asystent do notatek z wizyt – za 199 zł netto miesięcznie, czyli 244,77 zł brutto, oraz usługi wyceniane indywidualnie: Profil Wyróżniony i Media 360.

Klient powracający to według przypisu w cenniku ktoś, kto miał plan ZnanyLekarz w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Rezygnacja i powrót po kwartale kosztują zatem 100 zł netto miesięcznie więcej niż pierwsze wejście. Ma to znaczenie przy rezygnacji „na próbę”.

Zakres planów w skrócie: Starter obejmuje płatny profil, kalendarz online, automatyczne przypomnienia i płatności online. Plus dokłada elektroniczną dokumentację medyczną, SMS-y, e-recepty, wideokonsultacje i listę oczekujących. VIP dodaje rozszerzony profil, kampanie e-mail i SMS w większym limicie, zaawansowane statystyki i integracje zewnętrzne. Limity kampanii wynoszą 300, 1000 i 5000 wiadomości miesięcznie, a umawianie online obejmuje jeden, dwa albo pięć adresów stacjonarnych oraz wizyty online.

Abonament jest więc opłatą za widoczność i za oprogramowanie gabinetowe jednocześnie. Lekarz, który korzysta z EDM, e-recept i kalendarza ZnanyLekarz, kupuje narzędzia, których żadna strona internetowa nie zastąpi.

Druga składowa rachunku: opłata za nowego pacjenta

Ta pozycja jest zmienna, więc najtrudniej ją przewidzieć. Według centrum pomocy ZnanyLekarz prowizja przysługuje za każdego nowego pacjenta, który samodzielnie zarezerwuje wizytę przez portal, i jest naliczana za zrealizowaną wizytę po siedmiu dniach od jej daty – tak, żeby specjalista miał czas sprawdzić, czy pacjent się pojawił.

Z tej samej instrukcji wynika, kiedy opłata nie jest naliczana:

  • gdy pacjent umawia się do lekarza kolejny raz albo zaznaczy przy rezerwacji, że był już wcześniej,
  • gdy pacjent jest w bazie lekarza z tym samym nazwiskiem, telefonem i adresem e-mail,
  • gdy lekarz sam wpisze go do kalendarza,
  • gdy wizyta zostanie odwołana albo pacjent się nie stawi, a lekarz oznaczy to w ciągu siedmiu dni,
  • gdy pacjent umówi się przez widget ZnanyLekarz osadzony na stronie internetowej lekarza albo przez przycisk na Facebooku.

Ostatni punkt zmienia cały rachunek, dlatego jest omówiony w osobnej sekcji.

Ogólne warunki umowy są w dwóch sprawach bardziej szczegółowe niż centrum pomocy. Według pkt IV.2.b zmiana terminu albo odwołanie wizyty przez lekarza nie pozbawia portalu prawa do opłaty, a według pkt IV.2.a to portal ustala, czy pacjent jest pacjentem pierwszorazowym. Przy rozbieżności między instrukcją a umową wiążąca jest umowa.

Czego w cenniku nie widać

Ogólne warunki umowy liczą kilkanaście stron. Cztery zapisy zmieniają rachunek albo ograniczają swobodę działania.

Umowa jest zawierana na dwanaście okresów rozliczeniowych, a potem przechodzi na czas nieokreślony z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia, ze skutkiem na koniec okresu rozliczeniowego (pkt XII.1). Minimalny okres umowy to rok, a przy wypowiedzeniu złożonym po jego upływie – rok i kwartał. W planie Plus oznacza to 9 206,55 zł brutto za 15 miesięcy samego abonamentu, bez opłat za nowych pacjentów.

Cena nie jest zamrożona. Portal zastrzega sobie prawo do zmiany wynagrodzenia z piętnastodniowym powiadomieniem (pkt IV.3), a niezależnie od tego – do corocznej waloryzacji, do końca drugiego kwartału, o wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych publikowany przez GUS (pkt IV.4). Kalkulacja na trzy lata według dzisiejszych cen jest zatem wersją optymistyczną.

Na profilu nie można umieścić własnych danych kontaktowych poza adresem, a numery telefonów publikuje wyłącznie ZnanyLekarz (pkt II.2 i II.4). Wynika to z modelu biznesowego portalu, który zarabia na tym, że kontakt przechodzi przez niego, ale ma to znaczenie dla każdego, kto liczy, że profil zastąpi stronę z klikalnym numerem.

Pozycja profilu nie jest gwarantowana, a zasady rankingu portal może zmieniać jednostronnie (pkt II.11). W trakcie umowy portal zakłada też albo przejmuje w zarząd wizytówkę Google lekarza, chyba że ten wyrazi sprzeciw, a przy zakończeniu umowy to lekarz musi zwrócić się o pełne dane dostępowe (pkt III.1 i III.7). Rolę wizytówki opisuje osobny tekst o tym, co daje wizytówka Google w porównaniu ze stroną. W kontekście umowy z portalem ważne jest jedno: wizytówka należy do lekarza, ale jeśli przy wypowiedzeniu nie odzyska do niej dostępu, zostanie z profilem, którym zarządza ktoś inny.

Dwa kolejne zapisy dotyczą końca umowy. Po jej rozwiązaniu lekarz ma cztery miesiące na pobranie kopii danych o pacjentach, a dokumentację medyczną prowadzoną w systemie musi niezwłocznie wyeksportować samodzielnie (pkt XII.3). Profil pozostaje przy tym opublikowany w serwisie – w wersji bezpłatnej, bez kalendarza – chyba że lekarz zażąda usunięcia danych (pkt XIII.6).

Rachunek na 12, 24 i 36 miesięcy

Założenia kalkulacji są jawne, żeby można je było zweryfikować. Portal: plan Plus dla nowego klienta, ceny brutto z cennika z 6 września 2026 roku, bez waloryzacji, pięciu nowych pacjentów miesięcznie umówionych przez portal. Strona: oferta PraktykaMedyka.pl – 4 490 zł brutto jednorazowo, hosting bez opłat miesięcznych – plus domena .pl u zewnętrznego rejestratora, według cennika OVH 20,53 zł brutto za pierwszy rok i 72,56 zł brutto za odnowienie. Wariant hybrydowy zakłada ten sam napływ pięciu nowych pacjentów, z których dwóch przychodzi z portalu, a trzech umawia się przez widget osadzony na stronie lekarza, za których prowizji nie ma.

Model12 miesięcy24 miesiące36 miesięcy
Sam ZnanyLekarz Plus9 432 zł18 863 zł28 295 zł
Sama strona PraktykaMedyka.pl z domeną4 511 zł4 583 zł4 656 zł
Strona i ZnanyLekarz Starter z widgetem11 344 zł18 251 zł25 157 zł

Z tabeli wynikają trzy wnioski.

Koszt strony (4 490 zł) odpowiada mniej więcej siedmiu miesiącom samego abonamentu Plus, a przy pięciu nowych pacjentach miesięcznie – niecałym sześciu miesiącom rachunku z portalu. Nie oznacza to, że strona „zwraca się po sześciu miesiącach”, bo strona i portal pełnią różne funkcje. Oznacza tylko, że jednorazowy wydatek na stronę jest mniejszy niż roczny koszt portalu, który łatwo przeoczyć, bo rozkłada się na miesięczne płatności po kilkaset złotych.

Model hybrydowy jest w pierwszym roku najdroższy, ale po dwóch latach wychodzi taniej niż sam portal w wyższym planie, przy tej samej liczbie pacjentów. Wynika to z dwóch rzeczy: z niższego planu i z braku prowizji za pacjentów, którzy umówili się przez widget na stronie lekarza. Przy dziesięciu nowych pacjentach miesięcznie różnica rośnie, a przy dwóch maleje.

Wiersze z portalem zaniżają przy tym jego koszt, bo nie uwzględniają waloryzacji o wskaźnik CPI ani przejścia na cennik dla klientów powracających po ewentualnej przerwie.

Widget na własnej stronie zmienia rachunek

Informacja o widgecie pochodzi z dokumentów samego portalu. Skoro rezerwacja przez widget ZnanyLekarz osadzony na stronie lekarza nie generuje opłaty za nowego pacjenta, każdy pacjent skierowany na własną stronę zamiast na profil kosztuje o 26–32 zł netto mniej.

Przy opłacanym planie kalendarz warto więc osadzić na własnej stronie, a nie tylko na profilu. Wizytówka Google, stopka w mailu, papierowe wizytówki czy podpis w SMS-ie mogą prowadzić na własny adres, na którym działa ten sam kalendarz. Portal służy wtedy do tego, w czym jest najmocniejszy: do pozyskiwania pacjentów, którzy lekarza jeszcze nie znają. Co da się osadzić na stronie, a co tylko podlinkować, opisuje tekst o systemach rezerwacji do zintegrowania ze stroną gabinetu.

Zwolnienie widgetu z opłaty opisuje centrum pomocy, a nie cennik ani ogólne warunki umowy. Warunki szczegółowe mogą się przy tym różnić między planami. Przed decyzją najlepiej poprosić opiekuna klienta o pisemne potwierdzenie, że rezerwacje z widgetu na domenie lekarza nie są objęte opłatą za pacjenta pierwszorazowego.

Kiedy portal wychodzi taniej niż własna strona

W trzech sytuacjach sam portal jest rozsądniejszym wyborem niż inwestycja w stronę.

Pierwsza to korzystanie z oprogramowania gabinetowego w ramach planu: EDM, e-recept, kalendarza z przypomnieniami i listy oczekujących. Porównywanie abonamentu z kosztem strony jest wtedy zestawianiem dwóch różnych zakupów, a osobne oprogramowanie gabinetowe też kosztuje co miesiąc.

Druga to początek praktyki, gdy nie ma jeszcze pacjentów z polecenia. Portal daje ruch od pierwszego dnia, a strona nowej praktyki potrzebuje miesięcy, żeby zaczęła pojawiać się w wynikach wyszukiwania. W pierwszym roku portal bywa najszybszą drogą do zapełnienia kalendarza.

Trzecia to praktyka, w której kilku pacjentów tygodniowo i tak przychodzi z poleceń. Rachunek wygląda wtedy inaczej: może wystarczyć plan Starter albo nawet bezpłatny profil, bo opłata dotyczy głównie kalendarza, bez którego można się obejść.

Co daje portal, a co własna strona

Portal zapewnia to, czego strona nie da: ruch pacjentów, którzy nie znają nazwiska lekarza, i widoczność w wynikach wyszukiwania budowaną z cudzego budżetu marketingowego. Strona nowej praktyki szybko tego nie nadrobi.

Strona daje z kolei to, czego nie ma profil: adres należący do lekarza, klikalny numer telefonu, pełny cennik wymagany przez art. 24 ust. 2 ustawy o działalności leczniczej, dane rejestrowe z art. 5 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, opis pierwszej wizyty, podstrony dla poszczególnych problemów i kontakt bez pośrednika. Pacjent z polecenia, który wpisuje nazwisko lekarza, trafia wtedy do niego, a nie na listę specjalistów z tej samej dzielnicy. Szerzej porównuje to tekst ZnanyLekarz czy własna strona.

Z tych liczb nie wynika więc, że z portalu trzeba zrezygnować. Wynika raczej, że warto policzyć roczny koszt, sprawdzić, ilu pacjentów faktycznie z niego przychodzi, i rozważyć, czy część tej kwoty nie powinna jednorazowo pójść na coś, co zostaje przy lekarzu po zakończeniu płatności.

Jak sprawdzić własny rachunek

Wystarczą faktury z ostatnich dwunastu miesięcy z zakładki Finanse w panelu. Abonament i pozycję „Rezerwacja – nowy pacjent” najlepiej zsumować osobno, a drugą kwotę podzielić przez opłatę jednostkową z danego planu. Wynik to liczba nowych pacjentów, których portal przyprowadził w ciągu roku – podstawowa wartość do oceny, czy abonament się opłaca.

Drugie pytanie dotyczy tego, ilu z tych pacjentów wróciło. Portal pobiera opłatę tylko za pierwszą wizytę. Gdy pacjenci wracają, koszt ich pozyskania rozkłada się na całą relację i portal okazuje się tani. Gdy nie wracają, lekarz płaci kilkadziesiąt złotych za każdą pojedynczą wizytę, a do tego abonament.

Oferta PraktykaMedyka.pl

Strona w tej ofercie kosztuje 4 490 zł brutto jednorazowo, bez zaliczki, z płatnością po odbiorze. W cenie są projekt, wykonanie, uruchomienie pod domeną zarejestrowaną na dane lekarza, hosting bez opłat miesięcznych i jedna integracja – może nią być właśnie osadzony kalendarz ZnanyLekarz. Domena jest kosztem zewnętrznym, kilkadziesiąt złotych rocznie, płaconym rejestratorowi.

W cenie nie ma kolejnych integracji, płatności online, automatycznych SMS-ów, tekstów pisanych od zera, sesji zdjęciowej ani opieki nad stroną po publikacji. Zmiany rozliczane są za każdą zmianę, około 200 zł, a nie w abonamencie: w miesiącach bez zmian nie ma żadnych opłat, ale też nikt nie czuwa nad stroną na bieżąco. Szczegóły zawiera cennik, a szersze porównanie modeli rozliczenia – tekst o kosztach strony dla medyka.

Strona nie przyprowadzi natomiast pacjenta, który wpisuje w Google „ortopeda Wrocław” i nie zna nazwiska lekarza – portal to potrafi. Dlatego częściej sensowny jest układ hybrydowy niż rezygnacja z portalu.

Lista do odhaczenia

Przed podpisaniem albo wypowiedzeniem umowy warto ustalić:

  • który plan jest opłacany i czy jego funkcje są faktycznie używane – EDM, e-recepty, SMS, lista oczekujących,
  • ile wyniósł abonament, a ile opłaty za nowych pacjentów w ostatnich dwunastu miesiącach (zakładka Finanse),
  • ilu nowych pacjentów to daje i ilu z nich wróciło na drugą wizytę,
  • od kiedy biegnie umowa i kiedy mija dwanaście okresów rozliczeniowych,
  • czy umowa jest już zawarta na czas nieokreślony – wtedy wypowiedzenie wynosi trzy okresy rozliczeniowe,
  • czy portal zarządza wizytówką Google lekarza i kto ma do niej dostęp,
  • czy rezerwacje przez widget na domenie lekarza są zwolnione z opłaty za pacjenta pierwszorazowego – z potwierdzeniem na piśmie,
  • czy w ostatnim roku przyszło powiadomienie o zmianie cennika lub waloryzacji,
  • co stanie się z profilem i danymi pacjentów po zakończeniu umowy.

Przy rozważaniu strony do jej ceny trzeba doliczyć domenę, ewentualne teksty i zdjęcia oraz czas potrzebny na przygotowanie treści – realny koszt, którego żaden cennik nie pokazuje.

Pytania o koszt ZnanyLekarz

Ile kosztuje ZnanyLekarz miesięcznie w 2026 roku?
Według cennika sprawdzonego 6 września 2026 roku nowi klienci płacą 399, 499 albo 699 zł netto miesięcznie, czyli 490,77, 613,77 i 859,77 zł brutto. Klienci powracający płacą 499, 599 i 799 zł netto. Do tego dochodzi opłata za wizytę nowego pacjenta – 32, 28 lub 26 zł netto, zależnie od planu.
Czy ZnanyLekarz można mieć za darmo?
Podstawowy profil jest bezpłatny, co portal sam podaje. Nie ma w nim kalendarza online, przypomnień, oprogramowania gabinetowego ani promowanego miejsca w wynikach wyszukiwania serwisu. Bezpłatny profil bywa zresztą utworzony bez udziału lekarza, na podstawie publicznie dostępnych informacji.
Za co dokładnie jest opłata za nowego pacjenta?
Za rezerwację wizyty przez pacjenta, który po raz pierwszy umawia się do danego lekarza przez portal. Opłata jest naliczana po siedmiu dniach od daty zrealizowanej wizyty. Nie obejmuje pacjenta powracającego, pacjenta wpisanego do kalendarza przez lekarza, wizyty odwołanej lub niezrealizowanej, jeśli lekarz oznaczy to w ciągu siedmiu dni, ani rezerwacji przez widget na stronie lekarza.
Na jak długo podpisuje się umowę z ZnanyLekarz?
Ogólne warunki przewidują umowę na dwanaście okresów rozliczeniowych, która potem przechodzi na czas nieokreślony z wypowiedzeniem wynoszącym trzy okresy rozliczeniowe, ze skutkiem na koniec okresu. Strony mogą jednak ustalić inaczej przy zawieraniu umowy, dlatego warto sprawdzić własne zamówienie.
Czy własna strona zastąpi ZnanyLekarz?
W zakresie kontaktu, cennika, opisu praktyki i rezerwacji – tak, zwłaszcza z osadzonym kalendarzem. W zakresie ruchu od pacjentów, którzy lekarza nie znają – nie. Portal służy do pozyskiwania pacjentów, a strona jest miejscem, w którym pacjent zostaje.
Po ilu miesiącach koszt strony zrównuje się z kosztem portalu?
Przy planie Plus i cenie 4 490 zł brutto – po około siedmiu miesiącach samego abonamentu, a przy pięciu nowych pacjentach miesięcznie po niecałych sześciu. To porównanie kosztów, a nie obietnica przychodu: strona nie generuje wizyt tak jak portal, a na pierwszych pacjentów z wyszukiwarki trzeba poczekać.
Czy warto zrezygnować z portalu po zbudowaniu strony?
Rzadko od razu. Częściej ma sens zejście na niższy plan, przeniesienie rezerwacji na widget na własnej stronie i sprawdzenie po kwartale, ilu pacjentów nadal przychodzi z portalu. Dopiero ta liczba jest podstawą decyzji, z zastrzeżeniem, że powrót do portalu po przerwie krótszej niż pół roku kosztuje 100 zł netto miesięcznie więcej.

Kwoty w tym tekście pochodzą z publicznego cennika ZnanyLekarz, centrum pomocy portalu i ogólnych warunków umowy sprawdzonych 6 września 2026 roku oraz z cennika rejestratora domen z tego samego dnia. Ceny się zmieniają, a portal zastrzega sobie prawo do waloryzacji, dlatego przed decyzją najlepiej sprawdzić własną fakturę i aktualną ofertę. Niezależnie od zmian w cenniku abonament zapewnia ruch i narzędzia tylko na czas płacenia, a jednorazowy wydatek na stronę zostawia adres, który należy do lekarza.

Tekst przygotował zespół PraktykaMedyka.pl — 15 lat doświadczenia w branży medycznej.

Dla kogo to robimy

Przeczytaj też